jak to nie odgrywa roli ?
bez basu nie bylo by muzyki !! zespol bez basisty to nie zespol tylko jakis halas !!
basistow jest mniej, wiec latwiej znalezc ekipe do grania.
moim zdaniem najwazniejszy jest perkusista, dobre gary wyciagna w gore nawet sredni zespol, gorzej jak jest kiepski perkusista, wtedy to nawet wirtuozi gitary czy basu nie pomoga. basista jest zaraz za nim, bo bas to rytm ! bas to tetno ! bas to sila !
gitara to tylko melodia.
a tak przy okazji, jest tu ktos z kraka z jakims instrumentem i chcialby od czasu do czasu troche pograc ? niestety moja ekipa sie rozjechala po roznych czesciach swiata