ale wykopaliska...
ale skoro odkopane to sie wypowiem
jestem za legalizacja
ale - absolutny zakaz wsiadania za kolko (uproszczenie - oczywiscie chodzi mi takze o rower i pojazdy mechaniczne) po - kwestia odpowiednich testow dla policji
tak samo jak absolutny zakaz palenia tytoniu przez kierowcow powinien byc imho (sam jestem od lat kierowca i od jeszcze wiecej lat palaczem i wiem co pisze)
legalizacja umozliwila by kontrole i czerpanie zyskow oraz onizyla ryzyko zatruc (sprzedarz legalnej czystej marysi -> nieoplacalnosc narkobiznesu) i na pewno obnizyla spozycie! (podawany przyklad prohibicji...)
czy sam bym zapalil... raz po raz popalalem i pewnie przy szczegolnych okazjiach... a skutki uboczne - i tak piwo+tyton w duzych ilosciach daja mniej przyjemnosci niz skret a za to jakiego kaca...

wiec czemu nie marysia