wiem co to ejst AC a co OC, za takeigo tepaka prosze mnie nie robic.
sprawa sie tyczy nieszczesnego slowa upowaznienie

moze i to byla nadintyerpretacja.
mama nie ejst wpisana do dowodu ojca, nie na tym samochodzie, na drugim jest jako wspolwlasciciel.
mi chodzilo raczej w tej dyskuji o to ze podczas wypadku nie musze miec zadnego upowaznienia pisemnego i nie przypominam sobie zeby podczas ubezpieczania samochodu cokolwiek takiego bylo wpisywane do protokolu.
wiec takie cos chyba mzona dopiero po wypadku/kolizji zglosic?