Ehh, to ja może sobie odpuszczę narazie zakup sprzętu w ogóle. Ani 5.1 ani zestaw audio. W sumie teraz chcę wydać do 500zł max, bo i komputer nowy kupuję, więc kasy mało pozostaje. Do wakacji napewno więcej się zbierze, to wtedy nie będę miał już problemów takich z kompromisami, na Tannoy'e się szastne jakieś

I może sobie jakoś inaczej pokój jednak rozplanuje, żeby mieć te głosniki na wysokości uszu rzeczywiście. Bo wzmacniacz ten Diora w pełni wystarczy na początek przygody z audio?
W ogóle wielkie dzięki. Byłem zupełnie zielony jak zaczynałem o tym wszystkim myśleć, a teraz przynajmniej sie orientuję w cenach czegoś sensownego w miarę
P.S. Głównie mnie jeszcze ta karta dźwiękowa przeraziła