|
co do Woodstocku - młodzież teraz bez piwa sie nie zabawi, więc nie dziwi mnie,że i tam je znajdzie. A dilerzy prochów nie opuszczą przecież takiego zbiorowiska ludzkiego. Zawsze znajdą kilku klientów. Ciężko jest zwalczyć te zjawiska. U nas na Sylwestrze w Rynku był zakaz wnoszenia butelek szklanych (szampana też), były bramki, kontrole. No i część ludzi i tak wniosła szkło...
__________________
SITH LORD
|