|
no to se coś pozytywnego napiszemy?
ba początek - moja matka jadąc dzisiaj do miasta była świadkiem wywracania się ciężarówki z amunicją - stała na światłach pierwsza i mówi, że gość wiechał na skrzyżowanie w ostatniej chwili i za szybko - nie rozjechał, nie wybuchło - pozytyw.
ja zaopatrzyłem moją córkę na wyjazd na ferie w 2 pary nart, 3 pary gogli (to do wyboru, bo wielbłądem nie jest) kijki, pokrowiec na narty, 150 zł gotówki - jeszcze dodam, do soboty jak coś przyjdzie komuś do głowy to się postaram.
|