|
Nieogladanie filmow skonczyloby sie chyba brakiem wlasnego zdania, nie uwazasz? Dlatego bede ogladal je liczac ze cos sie poprawi, jednak kazda polska projekcja powoduje od kilku lat w wiekszosci tylko i wylacznie rozczarowanie. Wiem, robi sie to co sie sprzedaje... Maciej ******yca, czlowiek ktorego bardzo szanuje rowniez ma chwile slabosci (nakrecenie "Barburki"). Podobnie jak jeden z wykladowcow mojej uczelni - Gwidon Cal, czlowiek z niesamowitym zapalem i profesjonalnym podejsciem do zawodu operatora. Nie zmienia to faktu ze obaj panowie na chleb zarabiali swego czasu rezyserujac/krecac "Na dobre i na zle". Ale dla nich to forma przezycia w tym kraju, a gdy tylko moga sobie na to pozwolic - biora sie za ambitniejsze produkcje, dlatego im sie to wybacza... Natomiast cala masa "mlodych gniewnych" przychdozi na polska scene z nastawieniem wylacznie zarobienia duzej kasy... Nie mow mi ze oni lubia tylko kino komercyjne - zeby zostac rezyserem trzeba skonczyc rezyserie na dowolnej filmowce. A tam jesli nie przejawiasz zrozumienia i fascynacji kinem artystycznym to wylecisz po pierwszym roku, zakladajac ze sie tam w ogole dostaniesz (film, ktory przynosisz na egzamin - ocenia sie nei tylko warsztat techniczny, ale w glownej mierze wartosci artystyczno-estetyczne). Problem polega wiec na tym ze nawet znienawidzeni przeze mnie Amerykanie probuja przemycac gdzies wartosci artystyczne, nawet do filmow porno (sic!). A co nad Wisla? Papka, panie...
__________________
"Android to syfiasty, zabugowany, irytujący, zaprojektowany przez idiotów, lagujący, udający otwarty i wolny system." - sobrus
Hosting na świetnych warunkach z rewelacyjnym wsparciem:
|