Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
Ja jak zepsuł mi się ten drugi samochód i musiałem z kilometr przejść na dworze, to przekonałem się, że jednak po kilku latach chodzenia bez czapki, znowu ją założę.. Jednak wiatr tak mnie zmroził, że uszy to myślałem, że mi odpadną (czucia nie miałem w nich z dobrą godzinę..). Brrr...
|
właśnie dzisiaj mój klient, kolo z długimi piórami, stwierdził, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów zakłada czapkę - gość bliżej 50 na oko.
mam ten przypadek, że mi włosy zeszły na plecy....ale gdyby nie, też byn założył czapkę na pióra.