Podgląd pojedynczego posta
Stary 30.01.2006, 22:11   #65
ed hunter
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
 
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez CIAPEK
oj ed chyba nie lubisz zwierząt
lubię i to bardzo, ale mam zwierzęcą skalę wartości - dbanie o własny gatunek - najpierw ludzie potem ptaszki.

stało się wielkie nieszczęście, zginęła duża liczba osób, każdy miał wiele osób rodziny, byli tam, bo kochali swoje hobby - gołębie pocztowe, też je uwielbiam, choć nie choduję to raz na jakiś czas oglądam na giełdzie w Falenicy (niedaleko)
ale chodzi mi o to, jak w trakcie tak ogromnej tragedii i rozpaczy setek osób można się przejmować gołąbiami? te co ocalały w klatkach strażacy wynosili i na pewno trafiły w dobre ręce, reszta to ofiary, którte mogły zmieścić się w nieporównywalnie mniejszych niszach niż ludzie, wyfrunęły, część zostanie złapana (przez gołębiarzy) część gdzieś odleci, trochę zginie, choć to te poranione głównie.
to są gołębie pocztowe, przystosowane do przemieszczania ogromnych odległości w trudnych warunkach, na pewno znajdą się ludzie co sypną przenicy albo prosa i jakoś te ptaki przeżyją.
jak już pisałem większość wyłapią miejscowi lub sprowadzeni spece, bo te ptaki ludzi się nie boją.
ed hunter jest offline   Odpowiedz cytując ten post