taaa... coś musi napędzać... od wieków piątki napędzają popyt na nabiał i ryby...
wyluzujcie chłopaki... ja chcę swojej kobitce coś kupić ładnego...

Kocham ją, dostaje ode mnie prezenty od czasu do czasu i zamierzam jej w te walentynki coś dać, ze względu na to, że to nasze pierwsze walentynki...
Po drugie: KAŻDA kobieta się ucieszy jak w walentynki coś dostanie, nawet jeśli uważa to za marketingowy bełkot, to i tak się ucieszy... taka jest prawda. Koniec i kropka.
Po trzecie: też jestem zdania, że uczucia powinno się okazywać codziennie, dla mnie każdy dzień z moją Ukochaną to święto, co nie zmieni faktu, że w walentynki też coś dostanie