Po prawie roku dojechalem wreszcie z moja mx700 do MM

Koles obslugujacy byl BAAARDZO mily - w zyciu z takim czlowiekiem w miejscu publicznym sie nie spotkalem - przyjal myszke na podstawie paragonu (tydzien temu w srode), zapisal nr komorki ojca i zapewnil, ze zadzwoni, gdy tylko dostana odpowiedz od producenta.
Dodal rowniez, ze logitech jest porzadna firma i raczej nie naprawiaja myszek tylko odrazu daja nowa sztuke

(moja miala zjechana farbe i lekko niechodzacy scroll w dol - po mrozie dostal takiego ataku, ze w ogole sie nie krecil! super !

). Powiedzial tez, ze mozliwe, ze dostane mx1000, bo juz moga mx700 nie miec i spytal sie czy mi to nie przeszkadza.. (glupie pytanie

).
Po tygodniu oczekiwania - wczoraj (dobrze sie sklada, bo ojciec bywa w Lodzi w srody) dostalismy telefon, ten sam Pan powiadomil nas, ze czeka na nas nowa mycha i to MX1000

..
i tak oto dzisiaj po 17.00 dotarla do mnie nowa mycha, nowszy model i z nowa gwarancja.. zyc nie umierac

Teraz posiadamy w domu dwie MX1000 i jestesmy zadowoleni, polecam wiec probowac reklamowac swoje mxsiedemsetki!
pozdro