A w krajach skandynawskich jak kiedys sie Polak zapytal czemu na tym pismie (pismo sadowe to bylo) nie ma pieczatki, twierdzac ze latwo je przeciez mozna podrobic, gosciu z oburzeniem w glosie powiedzial: "Podrobic? Przeciez to pismo sadowe!"
//tez tak nawiasem mowiac