|
Hmm.. wychodzi na to, że jednak Word ma coś na kształt tej funkcji. Po zaznaczeniu opcji robienia backup-u (wymienionej wyżej) on rzeczywiście tworzy drugi plik z tymi samymi informacjami. Pewnym problemem jest jedynie to, że tworzy go w tym samym katalogu, co w sumie można jeszcze zaakceptować, ale muszę też posprawdzać, czy ten plik jest na pewno niezależny od pliku wyjściowego, bo co do tego mam pewne wątpliwości. No ale zawsze to coś.
Chociaż funkcją Nero i tak się zainteresuję, bo jakoś do zabezpieczeń Office'a nie do końca mam zaufanie.
__________________
neverending path to perfection..
|