Cytat:
|
Napisany przez Prezesik
ja sadze, ze wynika to z tego, ze rocznik 85 jest ostatnim rocznikiem, ktorego nie objela /na szczescie/ reforma edukacji. rocznik 85 nie szedl do gimnazjum, a pozniejsze juz tak.. gimnazja byly tworzone ca predce i czesto jako ogromne molochy /szczegolnie w mniejszych miejscowosciach/, w ktorych skupiono mlodych ludzi w najbardziej burzliwym i szalonym okresie dojrzewania. duza liczba uczniow w tych szkolach daje jakas anonimowosc, co z kolei powoduje wieksza swobode i swiadomosci bezkarnosci. czytalem ostatnio, ze jakis psycholog /niby znany, ale nazwiska nie pamietam - ale nie byl to pan S./ stwierdzil, ze jak byly szkoly osmioklasowe, sama obecnosc malych dzieci /mimo praktycznego braku kontaktu/ "wyciszala" podswiadomie nieco emocje zwiazane z burzliwym dojrzewaniem. nie wiem na ile to sprawdzone..
|
To ciekawa koncepcja i.. jeśli udałoby się ją zweryfikować i ewentualnie potwierdzić, niezmiernie ważna. Ale to jest już temat na daleko zakrojone badania społeczne, jednak wydaje mi się - realne do przeprowadzenia. Powtórze tylko pytania - kto byłby zainteresowany ich realizacją..?