Podgląd pojedynczego posta
Stary 16.02.2006, 23:28   #12
Prezesik
Człekokształtny
 
Avatar użytkownika Prezesik
 
Data rejestracji: 27.12.2004
Lokalizacja: Poznań
Posty: 9,096
Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>Prezesik jest wybitnie uzdolniony i zna sie rzeczowo na sprawach <1500 - 1999 pkt>
Cytat:
Napisany przez demek
nie do konca sie z toba zgodze bo uczniowie, ktorzy jako pierwsi testowali gimnazja chodzili z mlodymi klasami bo przeciez nie od razu z podstawowek zrobili gimnazja
i moze to co teraz napisze zabrzmi mocno sadystycznie ale uczniowie z gimnazjow maja za duzo wolnego czasu bo do nauki jest nieporownywalnie mniej niz bylo w systemie osmiklasowym a jak wiemy jak potrafia sobie takie pseudodoprawiedorosle osobniki czas umilac
gdyby musieli ciezej pracowac na dobre stopnie lub tez zeby byc przejsciowym to mozecie mi wierzyc lub nie ale dalej byloby tak jak ze starszymi rocznikami
tak, masz racje, ze nie od razu z podstawowek zrobiono gimnazja, ale od poczatku byl to twor w zasadzie odseparowany <bardziej w umysle niz praktyce>, gdyz przejscie do gimnazjum traktuje sie jako kolejny etap w zyciu, czyli przejscie na "poziom wyzej". sam ten fakt powoduje podswiadome traktowanie "z gory" uczniow z podstawowki, a niekiedy nawet wrogosc i agresje spowodowana burzliwym dojrzewaniem.
a co do tego, ze maja za duzo wolnego czasu, to w pelni sie zgadzam. brakuje zajec pozalekcyjnych. male szkoly sie likwiduje, powiekszajac i tak juz ogromne molochy. szkoly sa przepelnione. na nic nie ma pieniedzy. nauczyciele nie wyrabiaja sie ze swoimi obowiazkami, ktorych ciagle im przybywa.
__________________
Seny, pit i collons!
Prezesik jest offline