I tak ma być!
Przecież setki tysięcy testów nie może się mylić, no nie?
Poza tym od dawna patrząc na te bezsensowne zgadywanki testowe chciałem zapytać się o jedną rzecz
Mianowicie
Kto tu kogo okłamuje, przekłamuje, oszukuje, łże i nie mówi prawdy
Zakładając że producent programu testującego A konszachtuje się z producentem nagrywarki B
I ustalają, że tandem ten będzie pokazywał za***istość tego tandemu oraz osobnoż produktu A i produktu B
Ale teraz pytanie:
W jaki sposób wszystko to funkcjonuje?
Jak zrobić, żeby tylko ten tandem był za***isty a inne napędy pokazywały coś be?
A może to inne produkty - tak jak podany przykład powyżej - z Plextools - nie radzą sobie tak dobrze z odczytem?
Przecież wykresowanie - to nic innego jak tylko czytanie nagranego nośnika i wizualizacja tej czytalności, prawda?
O co w ogóle chodzi?
Jeżeli napęd czyta i robi to dobrze, a drugo pokazuje na górkach i pikach, że coś jest niedobrze
To czy możemy wziąć pod uwagę fakt, że ten inny napęd jest gorszy bo sobie nie radzi z tym?
Jeżeli płytka jest nagrana tak źle - to niby BenQ odczytuje że jest źle a na wykresie pokazuje że jest dobrze?
To znaczy cały czas kombinuje i myśli jak by tu oszukać mega-testera?
Nie chce mi się dalej pisać...

<=