Podgląd pojedynczego posta
Stary 20.02.2006, 18:27   #131
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez fony
ok, wybacz. moja wina, ja zaczalem ten temat. z mojej strony eot..
Ja jeszcze się do niego odniosę. Rzeczywiście trochę to jak rubryka Bravo, ale nie o takich tematach już tu dyskutowaliśmy i jeśli osoba, której to przede wszystkim dotyczy, nie ma nic przeciwko, to nie widzę specjalnego powodu, żeby temat kontynuować (ewentualnie z czasem przenieść do śmietnika jako niezwiązany z tematyką komputerową).


Cytat:

szkoda ze nie chodzi o kolezanke... a o moja obecna dziewczyne.
i szczerze mowiac jestem w kropce - czuje 'cos' do niej (nie powiem ze kocham, za krotko z nia jestem zeby tak mocnego slowa uzywac), zalezy mi na niej... ale to, co zrobila za mlodu, nie daje mi spokoju. Ani troche. Mysle, co zrobic z tym zwiazkiem...
Obecnie ma prawie 17lat.. heh i z rozmowy z nia na ten temat wyszlo cos w stylu 'wykpienia' mnie ze jestem jeszcze prawiczkiem, nie mam doswiadczen seksualnych etc. Tylko ze ja mam dosyc 'powazne' podejscie do zycia i zwiazku, nigdy nie szukalem dziewczyny dla zabawy. To jest rowniez chore, to nie jest zwiazek. Zwiazek musi opierac sie na pewnych uczuciach - przynajmniej wg wartosci, w ktore wierze. W czasie obecnym - wartosci chyba zludne...
Nie chcialo mi sie komentowac jej jak to mowila, bo bym byl chamski. To ze ktos wchodzi komus do lozka i kocha sie analnie z nudow, jest po prostu chore.
Widzisz, ja osobiście takiej osoby prawdopodobnie nie chciałbym nawet mieć jako znajomej, bo po prostu nie akceptuję takiego podejścia do życia seksualnego. Ale to moje osobiste zdanie.

Natomiast co do sytuacji.. o rzeczach z przeszłości generalnie można zapomnieć, a przynajmniej je zaakceptować. Pod warunkiem jednak, że rzeczywiście do przeszłości należą, a z tego, co piszesz, to ta osoba w żadnym stopniu się nie zmieniła i te.. "eskcesy" z przeszłości wcale nie są wykluczone w przyszłości.

Nikt nie powie ci jasno - kontynuuj to, albo przerwij. Ale patrząc na twoje (dojrzałe) wypowiedzi i oceniając tę osobę na tyle, na ile mogę po tym, co napisałeś, ja jednak radziłbym ci znaleść kogoś dojrzalszego, dla kogo nie będziesz po prostu.. kolejnym doświadczeniem..
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline