Dyskusja: Warunek czy Komis?
Podgląd pojedynczego posta
Stary 24.02.2006, 20:03   #5
ro29
Guru
 
Avatar użytkownika ro29
 
Data rejestracji: 27.01.2005
Lokalizacja: Poznań
Posty: 2,210
ro29 niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Witam !
Po pierwsze - przeczytaj regulamin studiów !!!! Tam znajdziesz odpowiedzi na większość pytań. I idź do dziekanatu - wiem, że to żadna przyjemność - ale na pewno coś się dowiesz. Jeśli piszesz o warunku - to rozumiem, że na Twojej uczelni nie ma tzw. systemu punktowego - w takim przypadku bowiem - np. na Politechnice Poznańskiej - nie ma warunków - jeśli już to powtarzanie przedmiotu. I w tym przypadku jest bez różnicy - jeśli dostanies zgodę na komisa, to jeśli go nie zdasz to możesz zdecydować się na powtarzanie - chyba, że masz za mało punktów.

Natomiast jeśli chodzi o klasyczny warunek - na PP jak jeszcze tak było, to wtedy był dylemat - bo jak się nie zdało komisa, to nie można było wziąć warunku - tylko powtarzanie semestru. Ale to już stare dzieje - chyba nawet na zaocznych już tego teraz nie ma - no chyba, że ostatnie roczniki jeszcze tak mają - ale pewności nie mam.

Więc musisz się zorientować czy jak nie zdasz komisa, to możesz zdawać warunek - jeśli tak, to nic nie tracisz. A opinia, że się zbłaźnisz - z tego co piszesz już i tak sobie narobiłeś - więc bym się nie przejmował

Natomiast co do faktu jak będzie na komisie - nie ma reguł. Dużo zależy zarówno od podejścia dziekana (a najczęściej prodziekana - bo on bierze udział w egzaminie zazwyczaj), a także dwóch pozostałych osób - Twojego wykładowcy i drugiego. I naprawdę możliwości może być sporo - tzn. nie byłem nigdy na egzaminie komisyjnym - ale koledzy miewali takie - i naprawdę różnie to wyglądało. Jak np. prowadzący wykłady miał "wysoki" tytuł - np. prof. i mocną siłę przebicia - to wtedy praktycznie sam decydował, czy kogoś przepuści czy nie. Ale znam też sytuacje z takimi egzaminami na 5 roku (a były to powtarzane zajęcia z 4) - to wszyscy zdali, bo prodziekanem była wtedy "spoko" kobieta, w komisji był taki doktor, który nie odważył by się kogoś oblać - więc prowadząca wykłady miała by problem, aby ulać.
Wiesz - trochę zależy też jak wygląda egzam - gorsze scenariusze były takie, że ludzie pisali u tego prowadzącego, on to oceniał i po 2 godzinach tylko wyniki u dziekana - a lepiej jak był jeszcze jakiś ustny i szansa na wybronienie się.

Powodzenia
ro29
__________________


Ostatnio zmieniany przez ro29 : 24.02.2006 o godz. 21:42
ro29 jest offline   Odpowiedz cytując ten post