witam.
czytajac posty o temp CPU postanowilem i u siebie spradzic. moj CPU to sempron 2500+(1400 mhz) nie krecony, na coolerze dostarczonym z prockiem.
wlaczylem everesta i pokazuje mi co najmnej dziwne rzeczy.
wg niego temp cpu wynosi 47 stopni, mo-bo 42 stopnie.
postanowilem wiec zresetowac szybko kompa i zobaczyc w biosie jak to jest... i co sie okazalo? w biosie jest temp 34 stopnie dla cpu. nie ejst mozliwe zeby przez 5 sek temperatura spadla o 13 stopni.
wiec podejrzewam ze everest sie myli... tym bardziej ze pokazuje tez cos takiego jak AUX i "to cos" ma 34 stopnie,wiec mysle ze to jest temp procka.
szczegolnie bym sie tym nie pzrejmowal,bo komp sie nigdy nie zawiesil,pracuje stabilnie i na nic nie moge narzekac....tylko moja swiadomosc proboje sie dowiedziec co jest nie tak
aha no i co z tym napieciem 3.3 V

?