To ja jeszcze dwa słowa: może przygotuj jakiegoś Divx'a i porównaj w jakimś sklepie jakość odtwarzania Manty i czegoś ze 'średniej' półki. Dla wyjaśnienia - mam Yamahę, a dla rodzinki kupiłem Emperor'a 3 właśnie. Jestem strasznym pedantem jeśli chodzi o jakość wideo, ale wydaje mi się, że różnica będzie widoczna dla każdego - po prostu niebo, a ziemia.
Druga rzecz na którą zwróciłem uwagę przy eksploatacji Manty, to kultura pracy - potrafi się podwiesić losowo, bez wyraźnej przyczyny. Nic takiego na Yamaha mi się nie zdarzyło.
Trzecia sprawa - jakość wykonania Emperor'a 3. Nie wiem jak inni, ale ja za każdym razem kładąc płytkę na tackę odtwarzacza boję się, że ją zaraz złamię. Taka jakaś cienka i się ugina
Owszem, jest spora różnica w cenie na korzyść Manty, ale...