Witam.
Panowie, nie macie racji. Zjawiska, zwane Blog27 i TH - bo muzyką tego nie nazwę - występowały od zawsze pod różnymi nazwami i są nierozerwalnie związane z show biznesem. Był target w wieku 8-12 lat i musiał zostać zagospodarowany. Użalanie się nie ma specjalnie sensu, choć czasem boję się że TH wyskoczy na mnie z lodówki, gdy po browara sięgam. I, gwoli ścisłości, w domu POSIADAM płytkę Tokio Hotel, bo syn lat 10 słucha... po 5 razy dziennie

, ale z młodą - lat 13 - już Weather Report idzie posłuchać - choć gotycki metal rządzi

. Czyli młodsza młodzież wyrośnie, za rok nikt o TH nie będzie pamietał - ale będzie Shaghai Motel i Blog 156 - bo tak musi być. A pozytywy? - czy wiecie, że 90% łebasów w wieku ok.10 lat NIGDY nie wysłuchało CAŁEJ płyty? Różne VIVY i MTV serwują kondensat - 3-4 minuty razem z OBRAZEM, bo przecież dla karmionej najtańsza pop-kulturą dzieciarni bez OBRAZU to za długo. Ale słuchać trzeba - od małego i już - a wartościowa muzyka z czasem przyjdzie..
Pozdrawiam.
Dziadek