Szymon Majewski -
Becipkowe
U Krystyny pięknej, co ma nos zbójnicki
W wannie się kłóciły z cipką oba cycki:
- My są duże piękne, w górze jak bociany,
Ty powiewasz w dole jak stare firany.
Broniła się cipka, chociaż słaba w gębie:
- Wy jesteście płaskie, ja mam w sobie głębie.
- To na nas panowie najpierw kładą łapkę,
Dopiero na koniec łapią za kuciapkę!
Cycki były górą, bo je poparł tyłek,
Szydził z cipki dupek, brzuchomówca, zgniłek.
- To z zazdrości dupo szydzisz dzisiaj ze mnie,
Bo to dzięki cipce pani jest przyjemnie.
- Cicho bądź, ty frędzlu - tyłek cipkę karci.
- Do mnie też trafiają gdy im się przyfarci.
Nagle cyce z tyłkiem razem oniemiały,
Bo Krystyna cipce daje banknot cały
- Za co stówę bierzesz zarośnięta szmato?
- Udział w becikowym - rzecze cipka na to!






