No jasne. 80% uzytkownikow nie zauwazy roznicy (a pozostale powie nawet ze openoffice jest lepszy). Ja zatrzymalem sie na office2000, potem przeskoczylem na opena. Jak dla mnie bomba, w uzyciu nawet wygodniejszy (edytor rownan w porownaniu do office2000 to po prostu kosmos) i nie smieci w systemie. I tak przyjemnie legalny

A za 400zl (wersja office dla studentow) kupie sobie gf6600

Wszystkim ktorym sni sie Office2007 na emule lub torrencie proponuje sprobowac - to nie boli i nie kosztuje. Nie trzeba nic aktywowac

Ponadto jak mozna przeczytac w internecie format Open Document 1.0 stal sie oficjalnym formatem wymiany dokumentów przez podmioty publiczne (Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych, z dnia 11 października 2005r.) wiec mozna powiedziec ze jest to rozwiazanie przyszlosciowe. OO jest coraz czesciej stosowany przez rozne instytucje i firmy.