Podgląd pojedynczego posta
Stary 17.03.2006, 11:27   #3
Ormianin
Komandor
 
Avatar użytkownika Ormianin
 
Data rejestracji: 29.07.2002
Lokalizacja: Oława
Posty: 6,348
Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Ormianin ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Cytat:
Napisany przez Morris
Wydaje Ci się, że w naszym kraju jest inaczej? Nasz kapitalizm w drapieżności nie ustępuje temu z USA, a śmiem to twierdzić na podstawie doświadczeń swoich i bliskich mi osób. Problem jest w tym, że za Wielką Wodą działąją jeszcze sprawne sądy, w których pracownicy mogą dochodzić odszkodowania za wyrządzone krzywdy. U nas z tym niestety bywa różnie, a zwykle gorzej...
Co do amerykańskich sądów to jest legenda. Istotnie - działało to tak ale mniej więcej do końca lat 1980-tych. Od tego czasu rządzi tam kasa. Pracownik może dojść swoich krzywd. Załóżmy że pracodawca go wykorzystywał przez dwa lata a następnie zwolnił. Pozew będzie o mniej więcej trzyletnie wynagrodzenie, powiedzmy 200000 USD. Żeby wygrać sprawę, adwokat z tego musi wziąć jedną trzecią. Sprawa będzie się ciagnęła kilka miesięcy, potem będzie jeszcze odwołanie, w sumie przez rok nie mozna pracować. Trzeba wziąć kredyt z banku żeby za coś żyć i zapłacić papudze z góry. Bank nie da kredytu bez zabezpieczenia jak ktoś nie ma pracy. Jeśli nawet ktoś zastawi dom, odsetki od kredytu go zjedzą. To nie podlega zasądzeniu zwrotu kosztów - to wybór pracownika że się chciał sądzić a nie miał na to własnych środków. Na takiej sprawie zarobi papuga, zarobi bank, a poszkodowanemu pozostanie satysfakcja z wygranego procesu i jakieś 50000 USD, aby spakował manatki i wyniósł się na drugi koniec USA, gdyż tam gdzie mieszka ten jego były pracodawca dopilnuje już żeby inny pracodawca nie dał żadnej pracy.
U nas jest podobnie, z tym że kwoty są niższe, postępowanie przed sądem dłuższe, zaś przy otrzymywaniu pracy liczy się kumoterstwo i koligacje rodzinne - co w USA rzadko występuje. No i nie ma żeby uciekać na drugi koniec Polski - jak rządzą kumoterstwa i koligacje to taka ucieczka jest samobójstwem podczas gdy na miejscu można klepać biedę na garnuszku rodziny i znajomych.


Cytat:
Napisany przez Morris
Tia... tylko prowadzi z J.Kaczyńskim cichą wojnę - kto więcej stołków obsadzi swoimi ludźmi.
Skończy się jak zwykle: Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść. Marcinkiewicz jest takim premierem jak ja kierownikiem wydzialu. Niby czymś kieruje, robi co kaza szefowie, oni tolerują nawet pewien zakres brewerii, gadanie nawet przeciwko zdaniu szefów. I tyle.
__________________
----------
pozdrawiam
Ormianin jest offline