|
No wiec sympozjum sie udalo, polowe plytek rozdalem, polowe przekazalem nauczycielowi informatyki. Zaskoczeniem bylo dla mnie to ze zapotrzebowanie bylo na 64bit/32bit mniej wiecej w stosunku 2/3, nie spodziewalem sie takiej popularnosci 64bit.
Niestety dla mnie ubuntu ma zbyt wiele brakow jezeli chodzi o programy niezbedne do programowania. Wczoraj wrzucilem nadrive 2006.0, no i oczywiscie tutaj tez cos musieli zje*ac. Nie wiem co za ... wpadl na pomysl zeby wlasiciwy wyglad menu dostepny byl dopiero po odpaleniu MenuDrake i kliknieciu "OK" (w MenuDrake domyslne ustawienia byly inne niz z ktorymi wystartowal system - na poczatku nie bylo np. wogole konquerora). Dopiero wtedy mialem menu jak trzeba.
|