Cytat:
|
Napisany przez Jabba the Hutt
Mam kolegę Świadka Jehowy, ten akurat porządny gość, żadnego nawracania, interesuje się tak jak ja muzyką elektroniczną...
|
Heh a ja myslalem ze swiadkom Jehovy nie wolno sluchac muzyki bo to tak jakby sie czcilo innego boga - wg nich jesli sie jest fanem jakiegos wykonawcy, piosenkarza to sie go czci jak boga a zgodnie z przykazaniem "nie bedziesz mial cudzych bogow..." jest to nie dopuszczalne! heh
Kiedys dzwonek do drzwi, jehovi... Cos tam marudza, ja na to - dziekuje!
- Chce pan isc do piekla?
- Spoko, wlasnie stamtad wrocilem. (tak mi sie wyrwalo bo wlasnie wrocilem z pracy)
Inna wersja mozliwa do zastosowania dla niektorych po tym jak slowo dziekuje nie wystarcza a jehovi probuja "szantazu":
- Nie chce pan isc do nieba?
- Ja jestem w niebie! (w tym pomencie powinna sie pojawic na twoimi plecami naga panienka).