Witam !
Cytat:
|
Napisany przez Ormianin
Jesli chodzi o stosunki interpersonalne i bezinteresowna komunikacje znajomych bylo o wiele lepiej niz obecnie, telefony komorkowe i internet zawezil bardzo to pasmo, a ludzie pozamykali sie w domach,
zawsze ten standard (szczegolnie przed 1995 r.) zapelnial telewizor jako podstawowa rozrywka, magnetowid i kaseta wideo, oraz albo nawet przede wszytskim kablowka albo wlasna SAT i program MTV (oryginalny hamerykanski i tak byl wtedy niekodowany i naprawde bardzo dobry), do tego kazdy mial w domu swoj wlasny sprzet stereo i muzyka wymienialo sie za pomoca kaset (plyta CD byla dla wybranych ze wzgledu na cene), komputery PC staly niezdarnie u wybranych i sluzyly daleko posunietym celom informatycznym lub rozrywce - proste gry pod dosem (np. typu doom) i swiat wcale nie byl gorszy z tego powodu... piwo pilo sie tak samo
|
Oj, oj kolego @
Ormianin - obudziłeś we mnie wspomnienia
Dla mnie zaczynają się one najmilej od połowy lat 80-tych - dzieciństwo - rozrywkę zapewniał telewizor czarno-biały (w nim 2 kanały !!), oraz otrzymany w prezencie na Boże Narodzenie - chyba w 1985 roku - radiomagnetofon stereo Kasprzak RMS 451

I mimo wszystko - mam z tamtych lat parę fajnych wspomnień.
Póżniej zaczęły się lata 90-te - pojawił się słynny Commodore 64, podłączony do telewizora z grami na taśmach (człowiek czuł się lepszy od posiadaczy Atari, bo tam gry wchodziły po pół godziny - u mnie na Turbo przez 2-3 minuty

).
Chyba w 1993 roku roku pojawiła się kablówka - i już wspomniana MTV. W końcu 1992 roku pojawił się też w moim pokoju 14" telewizor. Pamiętam jak w sobotę oglądałem listę przebojów, notowałem na którym miejscu była piosenka, która mi się podobała, a następnie w niedzielę jak była powtórka, nagrywałem na kasety (sygnał z telewizora podłączony pod wzmacniacz). Wtedy już dysponowałem nie najgorszym jak na tamte czasy sprzętem - radiomagnetofon dwukasetowy Sony CFS-710L - stoi u mnie do dzisiaj i nadal jest wykorzystywany głównie jako wzmacniacz (niestety magnetofon wymaga naprawy

).
Później odkupiłem też od kolegi (składałem się z Tatą

) używany odtwarzacz video - Elekta - i zaczęło się wypożyczanie kaset - główne maratony robiłem sobie podczas wakacji czy też ferii - oraz na Sylwestra. Dziś nadal stoi on u mnie pod telewizorem - aczkolwiek używany jest totalnie sporadycznie ...
Natomiast kwestia kontaktów - na pewno trochę racji @
Ormianin - telefony komórkowe, Internet, GG itd. oddalają ludzi od siebie - i zamykają ich w domach - przy ich maszynach
Ale nie jest to tak do końca - i nie można tego uogólniać. Po pierwsze bowiem - znam osoby, które zamknęły się w domach z innych powodów - albo też zamknęła ich telewizja i radio

.
Bardzo dużo zależy tutaj od podejścia i chrakteru - są osoby, które wykorzystują te media w sposób racjonalny.
Na pewno jednak faktem jest, że zmienił się sposób komunikacji międzyludzkiej - także na gorsze - dziś niektórym dużo łatwiej jest napisać sms'a czy mail'a niż spotkać się i porozmawiać z drugim człowiek

I w takim przypadku jest to złe i smutne.
Jednak są też przykłady zupełnie odwrotne - sam osobiście takie mam - np. dzięki GG poznałem moje kuzynki z oddalonego o prawie 200 km miasta - praktycznie się nie znaliśmy, widziałem może jedną z nich dwa razy w życiu - a teraz często ze sobą rozmawiamy. Także Rodzice dzięki temu zbliżyli się do Rodziny z tamtych stron. I to nie jedyny tak dobry przykład jaki mam. Aczkolwiek - mam też kilka trochę gorszych - aczkolwiek w moim przypadku niezwiązanych może tak wprost z "nowymi technologiami" - po prostu jest tak, że z róznych powódów, ludzie się oddalili od siebie, od Rodzin - i to jest na pewno smutne ...
Pozdrawiam
ro29