Podgląd pojedynczego posta
Stary 08.04.2006, 00:46   #13
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Napisany przez Ormianin
"Rodzice ich nie wykształcili odpowiednio, to mają..."
Tylko czy rodzicom dano szanse inaczej wykształcić? Tyle się mówi o spadku dzietności: odpowiedzialni ludzie widzą co się dzieje i ograniczyli rozmnażanie się albo w ogóle przestali się rozmnażać. A nieodpowiedzialni rozmnażają się tylko nieodpowiedzialnym zwisa wychowanie dzieci, tak jak wszystko zresztą.
Obecnie lansowany model polskiej rodziny - wbrew oficjalnej propagandzie -
to samotny mężczyzna i kot.


Rządy Gierka pamiętasz że do nich tęsknisz?



Polecam stary teledysk Pink Floydów "Another Brick in the Wall" i tą pięknie maszerującą armię młotków.
Nie wiem jaki jest lansowany model - nie obchodzi mnie to zbytnio. Napisalem co ja o tym mysle. Rzadow Gierka nie pamietam, nie wiem czy wogole wtedy zylem (ur. 1984) i szczerze mowiac to mnie rowniez szczegolnie nie obchodzi czy Gierek tez tak myslal w tej kwestii. W kazdym razie jezeli ktos powie ze uwaza ze jezdzenie prawa strona jest dobrym rozwiazaniem, to chyba nie powiemy ze Teski za Gierkiem, bo on tez tak uwazal. Ja rozwage w pisaniu o smierci o czym wspomnialem uwazam za calkowicie rozsadne i racjonalne stanowisko. Z wolnosci trzeba umiec korzystac, bo jak sie nie umie to w rzeczywistosci zyje sie w atrapie wolnosci (i jak wynika z tego tematu rowniez sie dosc szybko w tej atrapie umiera).

A co Pink Floydowego nastawienia do edukacji, to sprobuj kiedys np. poprowadzic lekcje w gimnazjum, to zobaczysz w ktora strone nalezy isc zeby dojsc do normalizacji - czy do rozluznienia, czy jednak do wprowadzania racjonalnego stosunku mlodziezy do otoczenia (w szczegolnosci do nauczycieli). Co do tego ze mlodziez w pewnym okresie swojego zycia jest ksztaltowana, modelowana przez innych jest chyba oczywiste. No przeciez czlowiek od razu nie rodzi sie ze swoim swiatopogladem. Jest on wyrabiany defacto w najwiekszym stopniu przez otoczenie. Chodzi o to zeby zminimalizowac negatywny element modelujacy, poprzez uzywanie tych pozytywnych, za ktore odpowiada mechanizm edukacyjny (bo mlody czlowiek w jakis sposob musi byc wymodelowany, inaczej bedzie zwylym pi3rdola ktory w zyciu ani nic nie osiagnal, ani po d*pie nie dostal, ani nawet z tego zycia bezmyslnie, na zywiol, nie skorzystal - co sie osiaga przez negatywne modelowanie "ulicy").
No i jak juz jest taki czlowiek wymodelowany lub co gorsza nie, to wtedy staje do zycia, ktore jest sztuka wyborow i kompromisow. Czlowiek niewymodelowany, wyborow sie boi, a kompromisy przychodza mu za latwo, a czlowiek zle wymodelowany wybory podejmuje w wiekoszosci zle (m.in. szuka prostych odpowiedzi na trudne pytania) i efekty mamy.
pawelblu jest offline   Odpowiedz cytując ten post