Witam
Kiedyś, gdy miałem sam DVD-Rom Litka, przy ruchach na boki napędem odczuwało się jakby przesypywanie piasku (to moja nazwa, gdyż nie wiem co to dokładnie było). Urządzenie również wydawało bardzo charakterystyczne chrobotanie podczas startu płyty (jakby szorowanie). Wszystko chodziło jednak bezproblemowo.
Z kolei pozostałe modele tej firmy, które miałem, nie miały czegoś podobnego. Możliwe, że w tym konkretnym przypadku powrócili do tego wynalazku

. Jeśli nie ma problemów z działaniem, to bym się nie przejmował.
Najprościej, gdyby ktoś kto ma ten sam sprzęt po prostu się tutaj wypowiedział. To powinno rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości.
pozdrawiam