Dyskusja: Tele 2
Podgląd pojedynczego posta
Stary 16.04.2006, 03:22   #18
ed hunter
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
 
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez Prezesik
to ma do tematu tyle, ze pokazuje w jaki sposob tele2 zdobywa klientow, bo skoro zlecaja to takim firmom jak wspomnial kolega @Huri-Khan, tzn. że akceptują ich sposób działania. przy okazji dodam, że tele2 doskonale zdaje sobie sprawę ze sposobu działania tych firm. sam kiedyś złożyłem skargę na jednego akwizytora..

zadzwoniłem pod infolinie, żeby zapoznać się z ofertą. miła pani powiedziała, że kogoś mi przyślą, żeby mi przedstawił ofertę.. no i rzeczywiście, po 3 godzinach przyszedł pan w garniturze z walizeczką, zgrywał profesjonalistę i udawał że zna się na rzeczy.. dodam że nie był dobrym aktorem.. powiedział mi co i jak, a ja odparłem, że się zastanowię. jeszcze raz zacząłem czytać ulotki, on w tym czasie podsunął mi umowę do podpisania. powiedziałem, że nie podpisze.. jeszcze chwilę porozmawialiśmy i on do mnie z takim tekstem: "proszę jeszcze mi pokwitować, że byłem u pana".. czytam kartkę i co widzę? to samo, co wcześniej mi podsuwał.. uniosłem się trochę i zacząłem go tyrać, a on do mnie bezczelnie, że nie wyjdzie dopóki nie podpisze z nimi umowy. razem z moim współlokatorem dosyć brutalnie wyrzuciliśmy go za drzwi.. jeszcze straszył nas policją i sądem!! oczywiście zaraz zadzwoniłem do tele2 złożyć skargę i na tym moja przygoda z tą firmą się skończyła...
ja miałem kiedyś dzwonek do furtki i tani garniturek mi oznajmił, że 'dzisiaj to oni nasze osiedle podłączają pod te tanie połączenia' po kilku pytaniach dowiedziałem się, że to Tele2, nie byłem zainteresowany nawet wcześniej, ale gość nie dawał za wygraną.....zawsze takie rozmowy przekierowuję na moją suczkę o. kaukaskiego,ale nikt nie chce z nię gadać nawet przez płot
ed hunter jest offline   Odpowiedz cytując ten post