|
takich czekoladek nie pamietam
mi brakuje drazy - kuleczek bialych twardych - po chwili w buzi rozpadaly sie na proszek i byly przepyszne... Zona tez je pamita i tez za nimi teskni
budyniu komunistycznego nie lubilem, ale franca byla tak gesta ze nie dalo sie tego wymieszac
w kisielu lyzeczka, ba, chochla nawet!, stala na sztorc...
na dobre piwo trzeba bylo jechac do czechoslowacki, ale w tym piwie pianka byla sztywna jak... diabli wiedza jak co ale wykalaczki mozna bylo w to wbijac
jak brat dostal rower (spod lady zalatwiany) to przejezdzil na nim cala mlodosc, potem ja cale liceum i polowe studiw zanim widelec nie pekl... obecnych "gorali" nie da wyregulowac juz w momencie zakupu
itd itd
co wcale nie oznacza ze tesknie za tamtymi czasami - tylko niektore szczegoly byly lepsze - ogol byl do dupy o wiele bardziej niz dzisiejsze kaczki w rzadzie
|