Przepraszam za banalne na pewno dla wielu osób pytanie, ale od pewnego czasu nurtuje mnie pewien problem. Otóż mam zakodowane jeszcze z dawnych czasów przekonanie, że im wolniej nagrywamy płytę, tym ma mniej błędów. Jednakże, po przeczytaniu wielu postów z tego forum to moje przekonanie nieco się zachwiało. Jak powinno się nagrywać płyty DVD, przy jakiej prędkości występuje najmniej błędów ? (mam NEC-a 3550A i DVD Platinum od Riteka, chociaż teraz zamierzam kupić Verbatimy +R Advanced Azo lub Sony)
Pozdrawiam forumowiczów