Witam
Dzisiaj w firmie, w której pracuję był telefon od TPSA gdzie młoda pani poprosiła jednego z pracowników o zgodę na przetwarzanie adresu e-mail firmy do celów marketingowych. Pracownik zgodził się, nie widząc w tym nic podejrzanego, po czym, został poinformowany, że cała rozmowa jest nagrywana i ma jeszcze raz powtórzyć swoją aprobatę, a na koniec podać imię nazwisko oraz stanowisko, które pełni w firmie.
Wszystko brzmiało tak oficjalnie, że po całym fakcie człowiek bardzo się zestresował i cały dzień chodził w stresie czy nie zrobił czegoś złego.
Mam w związku z tym do Was pytanie czy ktoś się już spotkał z czymś takim i po co w ogóle jest prowadzona przez nich taka akcja ?. Czy osoba nie będąca właścicielem serwera firmy może wyrazić zgodę na przetwarzanie adresu do celów marketingowych

.
Wiem, że temat niezbyt ciekawy

, ale zaciekawiła mnie cała ta historia, gdyż widziałem już sytuacje podszywania się pod TPSA i wyciąganie imion i nazwisk osób pracujących w firmie. Jutro jeszcze z ciekawości zadzwonię na informację podpytać czy w ogóle prowadzą taką akcję, ale najpierw chciałem zapytać Was co o tym sądzicie.
pozdrawiam