Niestety, tak to już jest, jak się jeździ po pijanemu

Ale wracając do odcinka, to moim zdaniem Michel przez cały czas zachowywał się trochę dziwnie i nienaturalnie. Też uważam, że wrócił tylko po to, by uwolnić Henry'ego i w zamian dostać Walta. Nie wiem tylko czemu na końcu sam się postrzelił
Najbardziej szkoda mi Libby, choć Ana-Lucia też była całkiem fajna

Ciekawe jak to zniesie nasz tłuścioszek