Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
To źle myślałeś
Ja mieszkam we Wrocławiu, ok. 3 km. od centrum i mam tu do wyboru jeden - słownie JEDEN - sposób dostępu do internetu - TPSA. A możesz mi wierzyć, że długo szukałem alternatywy..
|
Jeszcze jest jeden sposób na szukanie dostawców internetowych...
Ja mieszkam w Bydgoszczy. Około 1,5 roku w prezęcie ślubnym dostaliśmy możliwość wynajęcia mieszkania za remont i opłaty. Ogólnie nie mogę żyć bez netu więc robiłem co mogłem, żeby mieć net w mieszkaniu. Nie miałem wielu alternatyw bo nie mogłem mieć podpisanej umowy na czas określony (ogólnie musiałem to zrobić tak, aby właściciel nie musiał się podpisywać na papierku). Na tej samej ulicy mieścił się dostawca internetowy, ale on chciał dużo więcej kasy niż neostrada na czas nieokreślony. Około 1 Km od tego mieszkania była Akademia Bydgoska (teraz UB lub jak kto woli UKW). Dowiedziałem się że miają Hot spot i udało mi się namówić, żeby dali mi za darmo net...

(dla chcącego nic trudnego

kupiłem kartę WI-Fi antenę (najpierw jedną późnej mocniejszą) i po miesiącu im się odwidziało. Wkurzyłem się trochę, bo władowałem kasę, a netu nie miałem.
Przeniosłem antenkę na drugą stronę mieszkania i zobaczyłem że łapie około 20 sieci. Z czego 3 były niezabezpieczone. Na początku myślałem, że łapię z centrum darmowy internet. Cóż, później okazało się, że kradłem komuś net. Wiem, że to nie była żadna neostrada. bo miałem wysył 500 KB/s, a prędkość pobierania 512 kbps (56 KB/s).
Nie piszę tego posta po to żeby kogokolwiek zachęcić do kradzieży. W sumie mieszkałem tam dużo krócej niż myślałem. Wkurza mnie to, że sieci bezprzewodowe są tak dziwnie ponazywane, że nikt nie wie o co chodzi. Np łapałem 16 sieci z rewelacyjnym zasięgiem o nazwie BARTNET, a w internecie o tej sieci nic nie znalazłem, żadnego numeru telefonu adresu, maila... Tylko stronę, która nie działała. Ostatnio kupiłem sobie laptopa i zrobiłem mały test jeżdżąc z laptopem i szukająć sieci. Coraz więcej jest zakładanych sieci gdzie w nazwie jest numer telefonu lub mail.
Jeżeli ktoś nie może wystawić anteny od sieci bezprzewodowej na zewnątrz. Zdarzają się przypadki, że nie jest to konieczne.
Ostatnio widziałem, że ktoś poprostu rozkłada antenkę na podłodze w kuchni i ma 68% sygnału.
Ale się rozpisałem ....:/
Chodzi mi o to, że jeżeli ktoś ma możliwość sprawdzenia jakie sieci bezprzewodowe łapie ze swojego mieszkania to się bardzo zdziwi ile ma możliwości wykupienia netu. Wiekszość ma dziwne nazwy i nie będziemy mieli możliwości sprawdzenia (no chyba że Gps + laptop lub samochód + laptop).
Pozdrawiam