|
To ja kiedyś u kumpla w takiej większej wsi byłem i akurat potrzebowaliśmy pilnie czystej płytki DVD. Więc idziemy na stację (kiosków, sklepów kom. - brak)
i pytamy sprzedawczynie czy ma czyste płytki DVD. Ekspedientka wyjmuje starą, okurzoną płytkę CD. To ja jej grzecznie wytłumaczyć próbuje:
<ja> Przepraszam a nie ma DVD czystych?
<Ona> Są.... Przecież już ci dałam
<j> Ale potrzebuję płytki do nagrywania czystej DVD
<o> A ta nie jest do nagrywania?? Jest to o co ci chodzi??
<j> Potrzebuje takiej gdzie -pokazuję na płytce którą mi podała- tutaj zamiast napisu "CD" jest napis "DVD"
<o> Trzeba było tak odrazu... myślisz że się na tym nie znam??
|