Napisze raz jeszcze. Nokia 6610(i) dla osob z duzymi palcami bedzie niewygodna, ze wzgledu na dosyc jednolicie umieszczone klawisze, sposrod ktorych zaden sie "nie wyroznia" - nie odstaje, nie jest wyraznie wyczuwalny jako osobny klawisz. Ktos powyzej martwi sie o male klawisze w 6100. Zgoda, one sa mniejsze niz w 6610, jednak tam, kazdy klawisz jest znacznie lepiej wyczuwalny, i o wiele lepiej sie je naciska. 6610i to jest 6610 + aparat CIF (320 x 240 px - widac ze cos jest na zdjeciu, ale nie widac co).
3100 - bardzo dobry telefon (3120 - nie wypowiem sie, poniewaz nie uzywalem, ale sam bym go nie kupil)
6030 - beznadziejny klawisz czterokierunkowy (zadnej nauczki po porazce z pieciokierunkowym w 6230).
6230i - absolutnie nie warty swojej ceny, 6020 to prawie to samo, a kosztuje znacznie mniej (i ma dobry dzojstik), lub 6021 - to samo co 6020, z taka tylko roznica, ze aparat cyfrowy zamieniono tu na Bluetooth.
1600, 2600 - gdzie my zyjemy? W jakim kierunku idzie rozwoj? Operatorzy zaczynaja rozliczac MMSy na zasadzie wymiennosci za minuty, a oprocz tego ich ceny spadaja, a producenci telefonow odbieraja nam ta funkcjonalnosc? Funkcjonalnosc, ktora jest w telefonach od 2002 roku! Gdzie my zyjemy?