rork - obawiam sie ze powyzszym postem bardzo jednosznacznie udowodniles ze o ekonomi masz takie pojecie jak... lepiej nie napisze
bardzo powaznie radze poczytac opracowania na poziomie akademickim nie firmowane przez samoobrone, bo obawiam sie ze popelniasz bardzo podstawowe bledy logiczne nie znajac podstawowych zasad rynku
rynek to organizm i ma znaczenie gdzie zaczynasz na nim operowac zeby go uzdrowic
radze tez przeczytac definicje zamrozenia cen
przykro mi za ostra wymowe moich slow, zaczoles jednak plesc trzy po trzy

mam nadzieje ze zamiast sie obrazac wezmiesz to wszytsko na powaznie i sie doksztalcisz z zakresu ekonomii (kazdemu takie doksztalcenie by pomoglo - chocby idac do urn gdy wie sie ze polityk obiecujacy jednoczesnie obnizenie inflacji i bezrobocie jest po prostu idiota - to tak jakby powiedziec "ciemna jasna noc"

, albo przypominajac sobie wypowiedzi co niektorych na temat rezerw skarbowych... eh...)