Co do "Zakazanej archeologii" - jest jeszcze "Klamstwo ewolucji" Hansa-Joachima Zillmera i kilka innych ciekawych ksiazek z
hipoteza kataklizmow.
Ktora nawiasem zdobywa coraz wiecej zwolennikow i coraz wiecej faktow za nia przemawia. I wydaje sie byc tylko kwestja czasu oficjalne uznanie, tak jak w wypadku hipotezy o zagladzie dinozaurow po upadku metorytu jukatanskiego (bodaj tak go nazwano?).
Co do "Kodu Leonarda daVinci" - ksiazka jest slaba, niech kto mowi co chce, ale naprawde jest sciagniety pomysl ze "Swietego Gralla" (ale nie jest plagiatem - jest po prostu wtorna) a film, typowy naiwny i prostacki amerykanski produkt. A obsadzenie Toma Hanksa w roli "profesora" to tak kompletny idiotyzm, ze slow szkoda. Facet powinien zagrac w jakims komiksie, albo pozostac przy roli Foresta Gampa.
I zeby nie bylo - ogladalem trailery

film juz niekoniecznie.