|
Tak samo jak problemy moze rozwiazac dobrze, zle, lub po wojskowemu,
tak samo sa wystepy i wykonawcy dobrzy, zli i tacy na eurowizje.
Do tej pory zwykle trafialismy w te druga mozliwosc. Naprawde uwazam ze jakby blue cafe pojechalo z "you may be in love" dwa lata temu bodajrze, ktora to piosenka byla jak w kij strzelil nie dobra, nie zla, tylko wlasnie na eurowizje, to mielibysmy top5.
Tylko trzeba by bylo jeden problem rozwiazac - Tatiana spiewajaca live ...
EDIT: A propo spiewania live to mialem niezla polewke z tej dziewczyny ktora spiewala "congratulations" i sie o malo nie zadyszala. Pewnie za scena juz Rka czekala.
Ostatnio zmieniany przez pawelblu : 20.05.2006 o godz. 00:43
|