Miałem tę nieprzyjemność ściągnąć i nagrać płytkę tatu (dla żony) i pojechałem w daleką trasę ,miałem wiele płyt ale żona słuchała tylko jednej

. Jak wysiadłem z powrotem w domu mogłem z pamięci napisać wszystkie teksty .Płytę jej zabrałem i schowałem ale teraz słucham w jej wykonaniu (hmmm niewiem co gorsze).