Dziś znowu wybrałam się na krótki spacer do lasu (kurczer nawet na zdrowie mi wyjdzie fotografia

)
Temu biedaczkowi zaplątała się nóżka w pajęczynkę
.... być może tego pająka, który uszykował już kolejną zasadzkę
Ta parka miała za nic czających się w cieniu wrogów
zapewne byli wkurzeni na mnie (zwłaszcza ten na górze, bo ta z dołu przestraszyła się i zwiała)
Ten koles w spokoju czekał w swojej sieci...
aż ten wyjdzie z ...toalety
co było dalej? natura jest okrutna, więc pozostawiam to Waszej wyobraźni