Cytat:
|
Napisany przez Arepo
@Gomez47
Witam
Ja nie mam problemu z działaniem USB, obecnie w moim komputerze jest 12 portów z czego 7 stale zajętych, zero problemów. (cut, sorry)
|
Cześć,
Czy nie zauważyłeś w jakiej to pisałem konwencji? (upewnilem się przedtem jaki to dział - dwa razy)

.
Po co zatem aż tak powazna Twoja odpowiedź na "medytacje wiejskiego (starego) listonosza", czyli moje?
Mam tego tez cos ze 16 sztuk (Asus K7V8), ale - i to jest prawda - jeśli potrzebuję coś szybko wydrukować nadal używam LPT choć mam i kabel USB i drukarkę dwustandardową. Po prostu druk pod USB jest przeraźliwie wolny, skacze kursor myszy i nie ma szans na overlay TV bo szarpie i klatkuje. LPT - nic nie widać kiedy się bufor opróżnia ect. i szybciutko.
Porównanie me z AMR dotyczyło celowości jeno, nie funkcji. W krajach normalniejszych niż nasz standardem dostępu do internetu xDSL/T1 jest karta PCI (USB nadal opcjonalnie jedynie) lub sieciówka (NIC). Jeśli powiesz to w TP wywołasz powszechne zgorszenie i zdumienie ("Jak to? Nie "Sagem"?!..").
Jako Polak też jestem troszkę zapóźniony. Dylematu typu "czym zgrać z cyfrówki" nie mam, bo nie mam cyfrówki. Nie stać mnie zwyczajnie na drogą elektronikę a kontakty z ALDI (przemyt?) miewam jedynie czasami. OEM nagrywarkę za 52zł z groszami (wyprzedaż w ub.roku), mogłem nabyć także koło domu, za "jedyne" 120zł (DW-Q28A). Mam emertyturę. Niziutką, niestety. Tego polskie biznesy pod uwagę brać nie chcą

.
Napiszcie może, co myślicie o tych "64-rech bitach" bo mam naprawdę smętne myśli, szczególnie po nowej porcji o nich newsów.
Czy warto wogóle się pchać w tą technologię.
Pozdrawiam