12.06.2006, 23:23
|
#49
|
|
ClassicGOD
Data rejestracji: 24.02.2004
Lokalizacja: Tychy
Posty: 3,093
|
Cytat:
|
Napisany przez pawelblu
Jest duza luka w tym co napisales. Przychodzi policja i sie pyta - rozmawiamy w domu, czy na komendzie? I to w zasadzie juz zalatwia sprawe. Jak nie bedziesz im chcial pokazac tego co chca zobaczyc, a beda mieli o tym konkretna informacje, to zabiora Cie na komende, przygotuja nakaz i wroca, a Ty bedziesz wtedy siedzial na komendzie (nawet do 48h).
Dalej, policja w zasadzie NIE PRZYCHODZI jak nie ma konkretnego donosu. Tylko musi to byc donos o PRODUKCJI I SPRZEDAZY (z czego wieksza wage przykladaja do sprzedazy), wtedy cos robia. DONOS O POSIADANIU, raczej olewaja, moga przyjechac, ale tylko zeby pouczyc, a z drugiej strony, nie beda przyjezdzali tylko po to zeby pouczac ... wiec nie przyjezdzaja.
Cos Ci grozi tylko w momencie kiedy ten kolega zeznalby, ze razem z nim kopiowaliscie lub sprzedawaliscie plyty, lub czerpales z tego jakas inna korzysc. Inaczej jakikolwiek zwiazek oleja.
|
Nie moga cie aresztowac ot tak sobie bo wtedy mozesz wytoczyc im proces - musza cos na ciebie miec - nie ma tak fajnie ze moga pojsc do kogokolwiek i aresztowac.
__________________

God's Final Message to His Creation: "We apologise for the inconvenience"
|
|
|