Podgląd pojedynczego posta
Stary 15.06.2006, 10:46   #6
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Uważasz, że Niemcy się meczem nie podniecali? Trzeba było trochę uważniej oglądać, a zwłaszcza przyjrzeć się niektórym niemieckim zawodnikom i trenerowi, jak druga połowa powoli zaczęła dobiegać końca..

Niemcy nas nie zlekceważyli i wystawili mocny skład, ale i tak pewnie liczyli na w miarę łatwe zwycięstwo. Spotkało ich rozczarowanie i to było widać. Oni chcieli za wszelką cenę z nami wygrać, ale.. po prostu wczoraj przez większą część meczu nie byli w stanie. I to nie szczęście ratowało nas od przegranej (do momentu dwóch poprzeczek), ale po prostu chęć do gry i zawziętość. Umiejętność w porównaniu do Niemców rzeczywiście nam brakuje, co widać było w naszym ataku, ale wczoraj po prostu byliśmy drużyna, z którą pomimo tego nie da się tak łatwo wygrać. A mało brakowało, a nie dałoby się w ogóle wygrać..
Ja oceniam ze sie nie podniecali patrzac na ich akcje. Ich akcje z obiegnieciem, powtarzali to bardzo dokladnie, kilka razy, celne dosrodkowania, dobre strzaly na bramke - brakowalo im tylko wykonczenia (nasza obrona pokazala klase, szczegolnie ten nowy obronca i boruc) i szczescia. U nas ani nie bylo dokladnych akcji, ani nie bylo celnych dosrodkowan (ten Krzynowek nie wybil ani razu roznego tak zeby zagrozic bramce Niemcow, dosrodkowania w czasie gry tez byly kiepskie), a strzaly na bramke ... co coz albo to byly strzaly poza bramke, albo to byly strzaly w bramkarza (z zasadzie podania do bramkarza?). U nas byla tylko motywacja zeby biec w wiadomym kierunku z pilka, ale to tez czasem nie bylo tak oczywiste (te powroty z pilka o ktorych pisalem wczesniej).

I gdyby od tego meczu odjac szczescie, to wynik szacowalbym na ok. 3 : 1 dla Niemcow.

Cytat:
Napisany przez CIAPEK
że co? Sory, ale Paweł chyba siedziałeś w domu w pokoju z telewizorem i komputerem na raz jak nie doznałeś żadnych emocji.
Ja pierwszą połowę oglądałem w domu wklejony w telewizor a drugą w pubie ze wszystkimi i tam się działo. Obrona Boruca, atak Polaków. Mało co byłby remis, a mecz niezwykle według mnie udany jak na Polaków.
No tak, co wiecej pisalem rownolegle licencjat (choc nie szlo to za dobrze, bo badziej skupialem sie na meczu). Sam mecz ogladalem natomiast jako ... ciekawostke ?? Co mi z tego ze zobacze jak wygrywaja, albo przegrywaja, to nic w moim zyciu nie zmienia, wiec po co mam sie tym podniecac, jeszcze zawalu w mlodym wieku dostane

I tak chlodna analiza pozwala mi stwierdzic ze grali kiepsko. Jedyna roznica w stosunku do meczu z Ekwadorem bylo to, ze teraz grali kiepsko z motywacja i szczesciem, a poprzednio bez motywacji i bez szczescia.
pawelblu jest offline   Odpowiedz cytując ten post