Podgląd pojedynczego posta
Stary 15.06.2006, 13:44   #170
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez pawelblu
Bylo kilka takich akcji ... raz poszedl strzal metr obok bramki, w pierwszej polowie, ktory jakby trafil bylby nie do wyjecia. Byl wslizg (po strzale/dosrodkowaniu Niemcow) chyba w drugiej polowie niezaasekurowany do konca, ktory jakby doszedl do pilki to by skierowal ja w nasza bramke (za plecami boruca) - brakowalo z pol metra, moze metr. Bylo wiele, wiele sytuacji ktore Niemcy mogli wykonczyc, ale juz wiecej mi sie nie przypomina. Te 2 poprzeczki ktore byly wlasciwie bramka, gdyby nie szczescie. Naprawde 3 : 1 to jest takie uczciwe szacowanie. I jezeli jest tu cos na wyrost, to ten 1, a nie to 3.
Też tak myślałem oglądając mecz na żywo. Ale potem przyjrzałem się dokładnie powtórkom i przy każdej z tych interwencji Boruc był bardzo dobrze ustawiony. Gdyby strzał był na bramkę, obroniłby go. To właśnie przede wszystkim ze względu na to ustawienie piłki leciały obok bramki. Szczęście miało tu drugorzędne znaczenie.


Cytat:
Ja mysle ze on wpadl na niego troche przez przypadek. Tzn biegl szybko na zawodnika, nie przewidzial ze tamten odda pilke drugiemu i pojdzie w bok i po prostu wszedl mu na droge. On pewnie mogl tego zderzenia uniknac, tracac na gwaltowne wychamowanie i ponowne ruszenie sporo sil, ale na szybko sobie pomyslal, ze to w koncu on mu wtargnal na droge, a szykuje sie niebezpieczna akcja, wiec jak na niego wpadnie, to moze sedzia przerwie, ale bez zoltej kartki. Tak mi to wygladalo.
Tu się zgadzam. Nie widziałem wystarczająco dokładnie powtórki, ale też wyglądało mi na to, że on po prostu wpadł na drugiego zawodnika, który akurat przed nim przebiegał (i który wcale nie było w posiadaniu piłki). Na tej podstawie ledwie nazwałbym to faulem, żółta kartka nie wchodziła nawet w grę, nie mówiąc o drugiej żółtej jako czerwonej..



@ Muszka - zgadzam się, że nie traktowali łatwo. To też chciałem napisać.
__________________


neverending path to perfection..
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post