znak czasu:
usztywnienie, odszkodowanie...
kiedys jak ktos kostke zwichnol to uslyszal "idz do domu"
nastepnego dnia gral kolejny mecz, no moze co najwyzej stal na bramce, bo kulejac ciezko sie biega
o odszkodowaniach mozna bylo posluchac w filmach
i jakos ludzi zyli, nikt nie mial nadwagi i nie trzeba bylo dziecku kupowac drasow adidasa zeby bylo przez kolegow akceptowane
co sie z tym swiatem dzieje... ze zwichnieta kostka i nadwyrazonym kolanem niedawno 48:50 na zawodach na 10km mialem

jak mi sie zagoi to ho ho

a wy o jakis szynach...