Dyskusja: Superwizjer PZU
Podgląd pojedynczego posta
Stary 19.06.2006, 01:41   #4
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Napisany przez Gomez47
Witam,

Akurat nie ogladałem (celowo), bo to dla mnie "raport z gór Alpy", czyli z miejsca gdzie nigdy nie byłem. Pisalem tu jak było, wywołałem oburzenie. Jeszcze nie miałem żadnych ograniczeń, choć moglem iść na (wtedy) rentę I grupy (wtedy spore całkiem pieniądze). Teraz na to mam zero szans. Idą tylko tacy którzy "smarują", bo taki jest niemal jawny system "orzeczników domowych" (badają... w domu chorego!) - elity świata lekarzy. Coś jakby egzaminatorzy na prawko na placu, tylko bez porównania lepsi.
Nie odróżniam prawica-lewica, odróżniam jedynie układy.
Dawno temu w tym samym oddziale NBP w którym chcialem otworzyc w 1988-mym rachunek odmówiono mi, ale synalek ówczesnego miejskiego partseka, dzieciuch niepracujacy, bez zawodu, dostal takowy od ręki.
Miałem wtedy pracę w wolnym zawodzie (elektronik w.cz.) i udziały w sklepie. Podobno "nie gwarantowałem wypłacalności". Przezes oddziału był z PZPR.
Dalej mógłbym ciągnąć bardzo długo tą wyliczankę niegodziwości, pełną także postaci z Solidarności ("swoi ludzie" to swoi ludzie, nie tylko w jednej opcji) ale.... Po co? Ja zawsze byłem "obcy"
Pokazałem tylko teraz że nie z zaślepienia są moje poglądy.
A po co to co świetnie pamiętam miałbym oglądać "wygladzone" w telewizji?
Pocieszają mnie ludzie, że "sprawiedliwość to będzie po śmierci".
Wcześniej jej na pewno nie doczekam.

Pozdrawiam
Temat jest dosc konkretny, o reportazu, dotyczy tez dosc konkretnej dziedziny - duzej afery PZU, wiec to powyzej jest troche nie na temat (w zasadzie caly srodek) ...
Mnie tez pani na poczcie czasem niemilo obsluzy, a nastepnego w kolejce z usmiechem (nie wnikam czy ta pani byla w PZPR, lub ktorys z jej przodkow) ... ale ... to chyba nie jest az tak wazne. Odmowa otwarcia rachunku w 1988, moze i jest przykrym doznaniem i byla krzywdzaca, ale to nie na ten temat - to nie jest ogolny temat do wyzalania sie (ale z tego co widze z ostatniej mody na forum, to moze by sie przydal taki watek - "Powiedz cos dolujacego, co Cie spotkalo" - i tam by sie pisalo o wszystkich nieszczesciach i niesprawiedliwosciach). Przypominam, PZU jest warte 30 mld zlotych ... konkretnych zlotych.

Ostatnio zmieniany przez pawelblu : 19.06.2006 o godz. 01:45
pawelblu jest offline   Odpowiedz cytując ten post