Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
Też bym myślał o naprawie. Nawet jeśli nie dasz rady samemu, [...]
A plazma czy LCD (jak dla mnie tylko plazma wchodzi w grę).. Moim zdaniem do najmniej odpowiedni moment do kupowania takich telewizorów..
|
Nie no sam nie naprawie, chociaz lutownice w rekach potrafie trzymac...
Padl transformator glowny, pociagajac za soba prawdopodobnie przetwornice napiecia na kineskopie, ale tego do konca nie wiadomo, bo bez wymiany tego podzespolu nic nie mozna dodatkowo sprawdzic, w sumie to tak jakby padl zasilacz w kompie pociagajac za soba np. plyte glowna.
Zasilacz do tego OTV nowy juz sprawdzilem kosztuje okolo 160 zl, za robocizne biora okolo 50-100 zl (wg fachmana zabawa na caly dzien - bo ustawienie napiec i tp.) oraz ewentualna przetwornica wysokiego napiecia...
Buszowalem juz po necie w poszukiwaniu czegos na raty, ale w tej klasie moglbym kupic jakies koreance typu LG, Samsung, Daewoo (wg opinii w necie - na elektrodzie.pl to glownie te koreanskie modele sa znacznie lepsze jakosciowo dzis niz firmowe typu Sony, Panasonic, Philips)
Pomyslalem ze kupie sobie cos nowego i lepszego, ale jak zobaczylem oferty to zgupialem, wybralem sie w sobote specjalnie do MM dla idiotow - Centrum Bielany najwiekszy we Wroclawiu, ale stan jakosciowy obrazu na ekranach nowych mnie oslabil, CTR niby 100 Hz a obraz smuzy i malo ostry (to wiekszosc modeli bo dzis nie sprzedaja juz z filtrem grzebieniowym), a 50 Hz to uz nie chce sie pakowac.
LCD drogie, plazma droga jak cholera (i tak tansza jak dawniej).
Chyba naprawie, bo co tutaj zrobic.
Ale jak mowi zaufany fachman (znaczy taki co mozna mu wierzyc co mowi) to jak padl ten TV raz to i drugi raz padnie, wiec dzis "wydasz" 300 zl, jutro 100 zl, potem 50 zl i tak "mialbys chlopie nowy telewizor".