|
@nimal Jaki jest sens karmienia nierobow - czyli tych, ktorzy nie chca pracowac, takich nalezy eliminowac? Bezrobotnych, ktorzy aktywnie szukaja pracy - owszem im dac jesc. Dokladne rozroznienie polegaloby na tym, ze bezrobotny przechodzilby szkolenia, a po ich przejsciu panstwo powinno mu zapewnic prace. Dazyc nalezy do pelnego zatrudnienia, jezeli nie uda sie tego osiagnac (jest to juz stadium zaawansownego komunizmu) , to dawac zasilek tym ktorzy nie pracuja nie z wlasnej winy tak aby zyc mogli, bo nie ma dla nich pracy.
Nie chce zadnego rynku - gospodarke planowana oddolnie. Strajkowac nalezy i to jak najsilniej, to w jaki sposob traktuje sie ludzi pracy ostatnimi czasy jest po prostu niedopuszczalne. Pieniadze znajda sie bardzo szybko tylko trzeba wiedziec, gdzie ich szukac (wysoce progresywna stawka podatkowa, z wyzszymi niz obecnie progami, z najwyzsza 50%; opodatkowanie wiary i kosciolow i kleru w ogole; podatek Tobina; inwestycje w wydobycie wegla i produkcja z niego paliwa syntetycznego oraz rzetelne zbadanie glebokich zloz gazu ziemnego i kredyt na jego wydobycie).
|